NISZCZYCIELE CZOŁGÓW/MECHÓW

Prawdziwe gwiazdy pola walki, maszyny wyspecjalizowane w niszczeniu mechów i czołgów wroga. Niezwykle efektowne, ich wizerunki wykorzystywane są przez wydziały propagandy wszystkich bloków do werbowania chętnych do ich pilotażu (choć, jak łatwo się domyślić, zaszczytu pilotowania takiej maszyny dostępują bardzo nieliczne, wybrane jednostki). Ich pojawienie się w boju zawsze wywołuje duże poruszenie we wrogim obozie i zmusza do przyjęcia albo taktyki ultraofensywnej (aby zniszczyć nieprzyjacielskie niszczyciele mechów, zanim spowodują one duże straty własne) albo ultradefensywnej (aby uchronić własny sprzęt przed niechybną zagładą).
Zalety: Potężne uzbrojenie. Niszczyciele czołgów wyposażane są w najnowsze zdobycze techniki w dziedzinie broni przeciwpancernej, aby były zdolne do przebijania wzmacnianych zubożonym VK płyt pancernych chroniących mechy wroga z jak największej odległości. Lasery, działa Tesli, fazery, działa przeciwpancerne wielkich prędkości strzelające pociskami ze rdzeniem z VK – z wszystkich tych broni można prowadzić efektywny ostrzał na długim dystansie, dzięki czemu możemy niszczyć maszyny wroga bez narażania się na ataki natrętnej piechoty.
Wady: Groza, jaką niszczyciele mechów wywołują na polu walki powoduje, że są one traktowane jako cele o najwyższym priorytecie – z dużą dozą prawdopodobieństwa przeciwnik rzuci przeciwko nim główne siły, aby jak najszybciej pozbyć się zagrożenia. Wystawiając takie maszyny do boju nie spodziewaj się łatwego polowania – po drugiej stronie frontu będzie czekało na Ciebie wszystko, co wróg ma najlepszego.
Najlepszy wybór:
Alianci – M5B Six Shooter. „Sześciostrzałowiec” swoją nazwę zawdzięcza zamontowanym na wieżyczce sześciu działkom bezodrzutowym M40, które – strzelając salwą – są w stanie błyskawicznie zniszczyć wszystkie średnie i lekkie mechy znajdujące się w arsenale Osi i ZSS. Wady? Duży rozmiar i niższa skuteczność przeciw mocniej opancerzonym celom, ale dzięki dwóm karabinom maszynowym .30 i jednemu o kalibrze .50 dobrze sprawdza się w walce z piechotą wroga.

M5B Six Shooter

Oś – Tu wybór może być tylko jeden: PanzerKampfLaufer III-A Wotan. Najpotężniejszy niszczyciel czołgów w arsenale Osi, a według wielu – najmocniejszy na świecie. Jego potężne dwa ciężkie działa laserowe są w stanie przepalać najgrubsze pancerze maszyn wroga z wielu kilometrów, słynna jest również wytrzymałość jego konstrukcji. Niemieccy inżynierowie są jednak świadomi „zainteresowania”, jakim na polu walki cieszą się niszczyciele mechów – Wotana można spotkać także w wersji AR z dodatkowymi płytami pancerza chroniącymi działa. Plotki mówią, że na deskach kreślarskich jest jeszcze mocniejsza wersja tego mecha pod roboczą nazwą „JagdWotan”…

PanzerKampfLaufer III-A Wotan

ZSS – KV3-K Matrioshka. Bliźniacze niemal podobieństwo tej konstrukcji do niemieckiego JagdLuthera nie jest przypadkowe – podczas jeden z bitw o Charków w ręce ZSS wpadł niemiecki park maszynowy z kilkoma nowymi mechami tego typu, częściami zamiennymi i obsługą techniczną. Rosjanie jak to Rosjanie – zostawili co najlepsze z JagdLuthera, dodali trochę więcej płyt pancernych a działa zastąpili parą gigantycznych ML20-S o kalibrze – bagatela – 152 mm! O dziwo zmiany te nie odbyły się kosztem niższej mobilności mecha – jego osiągi są zbliżone do niemieckich i alianckich maszyn tej samej klasy.

KV3-K Matrioshka

X